Amerykańska kolarka górska, Missy Giove, powiedziała: „staram się dbać o siebie, jedząc zdrowo. Unikam cukru, sody i różnych śmieci. To mi daje siłę, bo jeśli nie mogłam przez trzy miesiące jeść tego, co chciałam, to chyba zasłużyłam, by wygrać cholerny wyścig”. Nie ma co do tego wątpliwości – oprócz treningu, nic tak nie wpływa na formę jak dieta. Komórki organizmu wymagają białka, tłuszczu, węglowodanów, witamin, substancji mineralnych…

Wszyscy, którzy trenują, podejmując się mniejszego czy większego wysiłku fizycznego muszą mieć też dobrą pamięć (ewentualnie dobry kalendarz albo porządnego anioła stróża). Oprócz skutecznego treningu ogromne ma bowiem dieta, sposób odżywiania, proporcje składników odżywczych dostarczane do organizmu, a ostatecznie – nawadnianie. Bez względu na to czy Twoja aktywność jest codzienna, częsta, sporadyczna czy nawet rzadka – pij, pij, pij! Sygnałem alarmowym, który informuje, że należy sięgnąć po napój…

A teraz coś dla prawdziwych odważnych. Bieganie o świcie! Dawka endorfin na pierwsze śniadanie – przed pracą, zajęciami i przed wszystkim tym, co spotka Cię danego dnia. Sport o świcie zapewni Ci więcej sił, nastrój i pobudzi Twój metabolizm. Sprawi, że żart będzie lepszy, a uśmiech pełniejszy. Ha! A teraz serio – jak zacząć i co robić, aby motywować się do porannych aktywności? Z pewnością nie zawsze będzie tak, że łatwo będzie…

2015 © Copyright - Created by Waynet

Szybki kontakt       12 429 64 14

Dietetyk Kraków